Śmierć „chłopca z Cieszyna”

2012-06-25

Po ponad dwóch latach pojawiły się nowe fakty w sprawie tożsamości tajemniczego chłopca z Cieszyna. Przełom w sprawie nastąpił dwa tygodnie temu, kiedy mieszkanka Będzina zawiadomiła policję i MOPS, że od dawna nie widziała Szymona, syna, swojej sąsiadki.

Zgodnie z informacjami jakie w niedzielę podała bielska Prokuratura Okręgowa, zatrzymani przez będzińską Policję Beata Ch. (41 l.) i Jarosław R „nie kwestionują, że byli rodzicami chłopca, którego zwłoki znaleziono w Cieszynie.” Wersję zatrzymanych mają potwierdzić jednak przeprowadzone badania DNA

Matka małego Szymona usłyszała w niedzielę zarzut zabójstwa. 41-letnia kobieta miała powiedzieć policjantom, że Szymon zginął w nieszczęśliwym wypadku, a ona – wraz z partnerem – wpadli w panikę i postanowili ukryć ciało dziecka. Padło na staw… oddalony 100 km od ich miejsca zamieszkania!

Dramat związany z zabójstwem dziecka najprawdopodobniej zaczął się w Będzinie, w mieszkaniu rodziny. Dlaczego jednak sprawa wyszła na jaw dopiero po 2 latach? Czy można domniemywać, że w naszym mieście doszło do zaniedbań ze strony Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Rodzice małego Szymona przez 2 lata ukrywali informacje o śmierci swego syna zarówno przed rodziną jak i sąsiadami. Zatrzymani utrzymują teraz, iż chłopiec zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Gdy na początku roku Polską wstrząsnęła informacja o śmierci małej Magdy, wszyscy zastanawialiśmy się jak w przyszłości uniknąć takich tragedii. Niestety jak się okazuje w takich sytuacjach zawodzi wiele czynników. Miejmy jednak nadzieję, że okoliczności śmierci „chłopca z Cieszyna” zostaną wkrótce dokładnie wyjaśnione, a sprawcy zostaną ukarani.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress