Walka z krwiopijcami

2013-07-17

Podobno przepadają za grupę krwi O, lubią ciepło i nie przeszkadza im piwo, mają nawet swoje ulubione kolory. Ci, którzy spędzają wolny czas nad wodą, muszą pogodzić się z ich obecnością, albo najlepszą obroną jest przecież atak. Lato, woda, słońce i komary. Dąbrowa Górnicza rozpoczęła atak na krwiopijców.

Komary przyciąga do nas kwas mlekowy i inne składniki potu, a zwiększone stężenie dwutlenku węgla w powietrzu alarmuje je, że jesteśmy w pobliżu. Choć lekarze uważają, że grupa krwi nie ma dla nich znaczenia, to jednak bywają wybredne, sposobów, aby utrudnić im wybór jest wiele.

Niektórzy są wyjątkowo apetyczni i nie mają łatwego życia z krwiopijcami. Podczas wakacji musimy zacisnąć zęby, bo w tym roku jest ich sporo. Sposób jest wiele, niektórzy preferują metody naturalne, a inni idą na wojnę. Zdezorientowany przeciwnik to dobra strategia, potwierdzona przez wojsko. Taki środek działa przez 8 godzin i może być stosowany nawet u dzieci. Skuteczność – gwarantowana. A jeśli nawet najlepsza taktyka nie pomaga, to musimy mieć nadzieję, że to co ich nie zabije to na pewno też nie wzmocni.

 

Autor: Agnieszka Niewolańska

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress