Porwanie w Wojkowicach

2013-08-13

Dokładnie zaplanowane i wyreżyserowane niczym w filmie akcji . Strzały, dym i wybuchowa atmosfera, drżenie rąk, przyspieszony rytm serca – tak wyglądają ostatnie momenty przed tym wielkim dniem. Grupa młodych mężczyzn zleciła uprowadzenie przyszłego pana młodego. Bardzo modne ostatnio porwania na zlecenie, oczywiście fikcyjne. Bunkier w Wojkowicach, ASG I paintball. A dla innych to duża dawka adrenaliny, która pobudza do życia i gwarantuje, że ten ostatni męski wieczór staje się pamiątką na całe życie. Zaplanowany w najdrobniejszym szczególe, plan musi być doskonały, aby nikt nie zdążył pomyśleć, że to tylko udawana akcja. Przyszły Pan Młody zostanie przewieziony do Bunkra w Wojkowicach. Tam czekają na niego kolejne mroczne emocje. Strzały, dym i ekstremalne wrażenia oznaczają wybuchowy początek, bo jest to mocne rozpoczęcie wieczoru kawalerskiego. Operacja zakończona, bez dodatkowych niespodzianek, mamy przecież do czynienia z prawdziwymi profesjonalistami, którzy mogą równać się z nie jedną grupą specjalną. Na szczęście już po strachu, a rany do wesela się zagoją.

 

Autor: Agnieszka Niewolańska

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress