Porażka RKS-u Grodziec

2014-03-24

Dla piłkarzy z Grodźca sobotnie spotkanie z wyżej notowanym zespołem z Częstochowy zaczęło się bardzo dobrze. Już w dziewiątej minucie gola zdobył Patryk Rumiński. Siedem minut później, po strzale Przemysława Wołczyka RKS prowadził 2:0.- Myślę, że te dwie bramki strzelone w bardzo krótkim czasie troszeczkę nas uśpiły. Myśleliśmy, że będzie nam łatwiej. Potem wkradła się duża nerwowość w nasze poczynania, przeciwnik natomiast zagrał bardzo agresywnie i twardo. – mówi trener RKS-u Grodziec Sebastian Gzyl.

Goście swoją pierwszą bramkę zdobyli jeszcze pod koniec pierwszej połowy, do przerwy wynik wynosił 2:1. W kolejnej części spotkania przyjezdni szli jak burza. - Cieszymy się z pierwszych trzech punktów. Teraz potrzebujemy ich dużo, ponieważ nasza pozycja w lidze nie jest wysoka. Jeżeli cały czas będziemy grać z takim zaangażowaniem, wydaje mi się że powinniśmy dobrze wygrywać i będzie coraz lepiej. – komentuje pomocnik drużyny z Częstochowy Adrian Świerk.

Wynik sobotniego meczu rezerwy Rakowa ustanowiły w 85 minucie spotkania. Trener drużyny z Częstochowy bardzo pozytywnie ocenia grę swoich zawodników. – Uważam, że dominowaliśmy w całym meczu. Dwa błędy spowodowały to, że wynik do pierwszej połowy był na naszą niekorzyść. Jednak to co robili chłopcy przez cały mecz, powoduje że jestem z nich bardzo zadowolony i dumny. - mówi Dawid Jankowski.

Sebastian Gzyl, trener będzińskiego zespołu, był rozczarowany wynikiem meczu, tym bardziej że celem drużyny jest utrzymanie się w lidze. -To determinuje wszystkie nasze działania. Zarówno poczynione transfery jak i godziny spędzone na treningach mają nas prowadzić właśnie do tego celu, jakim jest utrzymanie się w lidze.- komentuje trener RKS-u.

Kolejne spotkanie ligowe piłkarze Grodźca rozegrają 29 marca w Chorzowie. Może tym razem zawodnikom RKS-u uda się zdobyć komplet punktów.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress