Wygrana Sarmacji

2014-03-31

Sarmacja Będzin ma na swoim koncie kolejne wysokie zwycięstwo. Tym razem będzińscy piłkarze rozgromili swojego przeciwnika 5:0.

Sarmacja Będzin pięknie wstrzeliła się w wiosenną rundę piłkarskich rozgrywek. Zeszło tygodniowy sukces z Concordią Knurów pokazał, że Sarmaci są przygotowani do walki. – W meczu z Concordią Knurów zagrało prawie 50% nowego składu w porównaniu do tego co zaprezentowaliśmy na jesieni. Była Damian Kaciczak, który dzisiaj nie grał ze względu na kontuzje. Zagrał również Paweł Grzywa w bramce, Michał Michałek w ataku, Piotrek Andrzejewski, i Adrian Grociak. Daje nam to pięciu nowych zawodników. To są znowu duże zmiany. Drużyna ta w okresie przygotowawczym zagrała dużo sparingów, żeby się zgrać. - mówi trener Sarmacji, Radosław Gabiga.

Drugi mecz rundy wiosennej BKS rozegrał z zajmującym ostatnie miejsce w tabeli Zagłębianiem Dąbrowa Górnicza. Podczas spotkania derbowego padło pięć bramek, wszystkie gole były strzelone przez podopiecznych Radosława Gabigi. – Założyliśmy sobie, że jeszcze mimo dziewięciu punktów straty do lidera powalczymy o awans. Udał nam się wyjazd, trzy punkty i bardzo wysokie zwycięstwo z Knurowem. Powiedzmy szczerze, że dziś spodziewaliśmy się wygranej, ale zwycięstwo w Concordii i to w takich rozmiarach na pewno nas cieszy. - komentuje wiceprezes Sarmacji, Grzegorz Głowacki.

Takich emocji z pewnością nie zapowiadał początek starcia zagłębiowskich drużyn. Przez dłuższą chwilę większość gry odbywała się na środku boiska. Pechowa dla gości okazała się być 43. minuta, w której do bramki strzelił Michał Woźniak. - Dobrze zaczęliśmy tą rundę. Mam nadzieję, że tak będzie do końca, bo takie są przede wszystkim nasze cele. Ciężko zaczęliśmy ten mecz bo nie mogliśmy długo strzelić bramki jednak końcówka była idealna, trzy bramki i czerwona kartka dla przeciwników i już do końca kontrolowaliśmy przebieg meczu. - mówi pomocnik Sarmacji, Michał Woźniak.

Ostatnią bramkę Sarmaci zdobyli w 90 minucie spotkania, ustalając tym samym wynik meczu na 5:0. – Ze stylu gry do końca na pewno nie jestem zadowolony, natomiast z efektywności tak. Dwa zwycięstwa na sam początek cieszą ale podchodzimy do tego bardzo spokojnie. Jest wiele mankamentów do wyeliminowania. – dodaje trener będzińskich piłkarzy.

Już w przyszłą sobotę Sarmacja zagra w Żarkach z drużyną Zielonych. Tydzień później będzińscy piłkarze rozegrają mecz na własnym stadionie.

 

Autor: Martyna Daczkowska

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress