Muzycznie dla hospicjum

2014-04-11

Szkoła Radości z Sosnowca wsparła budowę hospicjum stacjonarnego na terenie swojego miasta. Aby pomóc tym najbardziej potrzebującym społeczność uczniowska zorganizowała koncert charytatywny.

Okazują serce i niosą radość tym którzy jej potrzebują. Mowa o społeczności uczniowskiej Szkoły podstawowej Nr 23 w Sosnowcu. Placówka nosząca nazwę szkoły radości w minioną środę zorganizowała koncert charytatywny na rzecz budowy hospicjum stacjonarnego na terenie swojego miasta - Współpracujemy z hospicjum sosnowieckim już wiele lat i organizujemy dużo akcji charytatywnych na terenie naszej szkoły. Bardzo się ciesze że wielu uczniów w tym uczestniczy oraz że angażują się również nauczyciele. - mówi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 23 w Sosnowcu,  Bożena Zawada.

Charytatywne wydarzenie zorganizowane zostało w sosnowieckiej sali koncertowej, która wypełniona była po brzegi. - Ciesze się że jest wiele osób, choć jeszcze nie byłem na sali ale myślę że również tam jest wiele osób które chcą jak jest napisane na zaproszeniu nie tylko wzrokiem ale również sercem i to jest bardzo piękne. –  mówi Arkadiusz Chęciński,  wicemarszałek Województwa Śląskiego.

Dewiza mówca o tym że dobrze widzi się tylko sercem od lat przyświeca gronu pedagogicznemu sosnowieckiej szkoły radości, które uczy młode pokolenie bycia wrażliwym oraz niesienia bezinteresownej pomocy. - Chcemy żeby nasze dzieci uczyły się pomagać oraz żeby były wrażliwe na cierpienie innych oraz żeby uczyły się że warto pomagać. Bo warto mieć serce i czuć sercem. - dodaje dyrektorka szkoły.

Jak widać takie podejście przynosi efekty, bowiem uczniowie i absolwencki 23-ki chętnie angażują się w działania wolontariatu.- Razem z koleżanką poszłyśmy na spotkanie ponieważ usłyszałyśmy o wolontariacie w szkole. Nasza szkoła prężnie działa w hospicjum, stwierdziłyśmy że możemy tam pójść i same zobaczyć jak jest.-  opowiada wolontariusza Ania.

Wolontariusz Krzysiek dodaje: Wszystko stało się dzięki mojej koleżance która podsunęła mi taki pomysł by pomagać innym, jednak chciałem być już kiedyś wolontariuszem i pomyślałem ze czas najwyższy.

Trzeba przyznać, że tym młodym osobom pomaganie przychodzi niezwykle łatwo. - Możemy zrobić coś dla innych, robimy na tyle na ile możemy żeby innym też było lepiej. Jeżeli mamy na tyle siły i zdolności to powinniśmy pomagać. Skoro możemy pomóc to po prostu to robimy.- mówią wolontariuszki.

Poświęcając potrzebującej osobie swój czas, czynimy coś wyjątkowego. - Pierwsza osoba której na prawdę pomogłam była moja babcia, co prawda jest to osoba która jest mi bliska, ale po tym jak zachorowała i miałam szanse jej się odwdzięczyć za wszystko. Babcia się się uśmiechała gdy widziała ,że ja jestem szczęśliwa ze mogę zrobić coś dla niej. Wtedy pomyślałam że chcę to robić częściej. – opowiada wolontariuszka Kinga.

Podczas koncertu charytatywnego, swoją pomoc okazali nie tylko wolontariusze oraz uczniowie szkoły i nauczyciele, którzy zadbali o oprawę artystyczną. Swoją cegiełkę do budowy hospicjum stacjonarnego dołożył każdy kto pojawił się na widowni. Wspólnymi siłami na rzecz budowy Domu Hospicyjnego zebrano już 6 tys złotych, suma ta zwiększy się jeszcze o pieniądze wrzucane do puszek.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress