Klęska ekologiczna?

2014-05-16

Mieszkańcy Strzemieszyc po raz kolejny zorganizowali spotkanie, zrzeszyli się i założyli Stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce. Tłumaczą, że ich sąsiedzi to zakłady i spalarnie, a pył który unosi się nad Strzemieszycami wdychają każdego dnia. Swoją sytuację określają jako klęskę ekologiczną.  

Dzieci biegały po podwórkach i krzyczały do swoich mam, że pada śnieg. Wszystkie parapety, wszystkie posesje zostały pokryte wielomilimetrową warstwą pyłu szklanego. Był to jeszcze czas kiedy świeciło słońce, więc całe Strzemieszyce błyszczały się jak posypane brokatem.

- tłumaczy mieszkanka Strzemieszyc, Ewa Gronkowska.

W weekend majowy dzielnica Dąbrowy Górniczej – Strzemieszyce, została zasypana problemami. Jak tłumaczą mieszkańcy, zakłady które nie powinny pracować w dni wolne, pracowały wyjątkowo intensywnie, taka praktyka jak tłumaczy Paweł Góra, zdarza się częściej:

Obecnie widzę, że samochody z Ukrainy, z Niemiec przywożą różne rozpuszczalniki, a smród rano bo podczas 6.00 a 14.00 wszystko jest w porządku, a nad ranem czuć spalany rozpuszczalnik.

- dodaje Marek Góral.

Panie pośle, to jest już pogranicze klęski ekologicznej – podczas spotkania z posłem Jane Ziobro, podkreślał prezes stowarzyszenia Samorządne Strzemieszyce.

O swojej klęsce jednak nie mówią, chcą walczyć o swoje prawa. Na początku założyli Stowarzyszenie – Samorządne Strzemieszyce, Jak tłumaczą, muszą wziąć sprawy w swoje ręce, bo zakłady dosłownie zaśmiecają im życie. Jak tłumaczy rzecznik Urzędu Miejskiegow Dąbrowie Górniczej, nie ma jeszcze wyników analizy badanych pyłów:

Mieszkańcy Strzemieszyc swoje sygnały zgłaszają zarówno do Wydziału Ekologii, jak i do takich instytutów jak Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. Są to wszystko instytucje, które są powołanie do kontrolowania i nadzoru tego typu działań i czekamy aż te wszystkie instytucje zajmą stanowisko.

- tłumaczy rzecznik Urzędu Miejskiego, Bartosz Matylewicz.

Według mieszkańców Strzemieszyc stanowisko miasta w ich sprawie jest bierne. Na spotkaniu z poseł Janem Ziobro rozmawiali o drogach ewakuacyjnych dla swojej dzielnicy:

Ta władza wypina się na tych mieszkańców, to idziemy wyżej do ich zwierzchników w Brukseli i szukamy tam rozwiązań. Dla mnie to jest zatrważające, że ludzie którzy powinni ten problem zgłębiać i rozwiązywać, no bo teoretycznie go wygenerowali mają to w nosie. Zbliżają się wybory samorządowe, zobaczymy co te osoby pokażą i co mieszkańcy Strzemieszyc i okolicznych miejscowości im pokażą.

- tłumaczył poseł Jan Ziobro.

Póki co pokazać mogą np. próbki, które sami zbierają.

Wystosowali petycję do premiera i prezesów partii. „Stowarzyszenie wnosi o przywrócenie praw miejskich dla Strzemieszych w dawnych granicach administracyjnych. Włączenie miasta Strzemieszyce do Dąbrowy Górniczej nastąpiło z naruszeniem obowiązującego w tamtym czasie prawa” – tymi słowami rozpoczyna się petycja.

Ustawy nie ulegają przedawnieniu, w normalnym kraju powinno być nam to prawo miejskie przywrócone.

- tłumaczy prezes Stowarzyszenia Samorządne Strzemieszyce, Jacek Sobczyk.

Organizatorem spotkania z posłem Janem Ziobro i Tadeuszem Cymańskim było Stowarzyszenie Aktywne Zagłębie.

Autor: Agnieszka Niewolańska

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress