Bezpiecznie nad Pogorią III

2014-07-31

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe każdego lata ratuje życie wielu ludziom, bo słońce i przezroczysta woda na Pogori III to nie tylko przyjemność, ale również ogromna odpowiedzialność.

Staramy się działać profilaktycznie, nie dopuszczać  do nieszczęśliwych wypadków, mamy radiowęzeł, przez który informujemy wypoczywających o sytuacji na kąpielisku, ale przede wszystkim liczy się tutaj obsada ratownicza.

- mówi Grzegorz Hofman, kierownik ratowników Kąpielisko Pogoria III.

Do niebezpiecznych sytuacji nad wodą dochodzi w momencie, kiedy ludzie  na kąpielisku zachowują się nieodpowiedzialnie.

Piją alkohol, siedzą cały dzień w słońcu, kiedy np. dojdzie do sytuacji ugryzienia, otracia, mamy punkt medyczny, który czynny jest tylko w weekendy.

- dodaje Tomasz Łysek, ratownik WOPR.

W pracy WOPR-owców liczy się sprzęt, łodzie motorowe, skuter z platformą, ale przede wszystkim ratownicy.

Jest 8 ratowników etatowych, wspomagani jesteśmy w weekendy przez dodatkowych 6 ratowników zatrudnianych przez Centrum Zarządzania Kryzysowego w Dąbrowie Górniczej, dodatkowo jeszcze przez ratowników wolontariuszy.

- wylicza Tomasz Łysek, ratownik WOPR.

W akcji ratowniczej  liczą się sekundy, ratownik płynie na platformie skutera, w momencie kiedy pojazd dopływa do osoby tonącej ratownik z platformy wskakuje do wody i podbiera tonącego na platformę. Następnie płyną do brzegu, gdzie udzielana jest poszkodowanemu pomoc.

- informuje Tomasz Łysek, ratownik WOPR.

Szkoły życia uczą się również wolontariusze, którzy nad Pogorią III przechodzą prawdziwy chrzest. Przemek jest jednym z nich, dotarł kiedyś do informacji, że w Polsce ratowników brakuje.

Ta pomoc jest potrzebna, nie ma jej tak dużo, szczególnie na kąpieliskach, to odpowiedzialna praca, odpowiadasz za czyjeś życie.

- podkreśla Przemysław Gągol, wolontariusz WOPR.

Nie spożywamy alkoholu na plaży, w wodzie, nie skaczemy do wody na głowę w nieznajomych nam miejscach, nie wchodzimy pod wpływem alkoholu do wody

- przestrzega st. sierż. Bartłomiej Osmólski, KMP Dąbrowa Górnicza.

Wiele osób zagrożenie nad wodą bagatelizuje, dlatego już teraz jak mantrę powtarzajmy sobie zdania.

Autor: Magdalena Tworek – Hołda

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress