Szczątki w kościele św. Trójcy

2014-07-09

Ten kościół ma za sobą długą historię i stanowi jeden z najstarszych tego typu obiektów w naszym regionie, mowa oczywiście o Kościele św. Trójcy w Będzinie, który w związku z trwającym remontem od czerwca jest zamknięty dla wiernych. 

W budynku kościoła od ponad miesiąca pracują nieprzerwanie budowlańcy i archeolodzy pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Zdemontowana została stara posadzka. Wykonana wcześniej zewnętrzna opaska (kotwiąca fundamenty. Podczas tych prac odwodniono także teren i wzmocniono skałę, na której posadowiony jest kościół) łączona jest z wykonaną w środku żelbetową przeponą (gotową w nawie głównej i kaplicy Matki Bożej; trwają prace w prezbiterium). Jednocześnie klejone i zszywane są ściany wewnętrzne i zewnętrzne. Postęp najwyraźniej widać w kaplicy Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie ściany zostały już pomalowane i odtwarzane są na nich XIX wieczne polichromie. Zakończono także prace nad posadzką i ścianami w kaplicy Miłosierdzia Bożego (bibliotece parafialnej), gdzie położono już płytki oraz przy bocznym wejściu. Wraz z rozkuwaniem ścian kładzione są (ze środków własnych parafii) nowe instalacje elektryczna, nagłośnieniowa itp. Jednocześnie trwają prace przy wikariacie, wcześniej zostały zakończone odbiorem konserwatorskim prace przy kaplicy św. Tomasza.

- mówi Jarosław Ciszek, który z ramienia parafii kontaktuje się w sprawach remontu z dziennikarzami.

Remont wiekowego kościoła to zawsze czas odkryć archeologicznych. Pod posadzką będzińskiego kościoła znalezione zostały ludzkie szkielety.

Podczas prowadzonych prac znaleziono 3 pochowane pod posadzką szkielety (nie w krypcie, która była pusta, lecz 2 przy prezbiterium i jeden w tylnej części kościoła. Pochowane zostały bez trumien), wcześniej kości znajdowano także przy pracach ziemnych wokół kościoła. Szczątki zostały z należnym szacunkiem wydobyte, poddane badaniom archeologicznym i inwentaryzacji. Nie znaleziono przy nich żadnych akcesoriów, biżuterii itp. Póki co kości zostały złożone w zbiorowej mogile na cmentarzu (oznaczonej tablicą na murze oporowym informującej o pochówku szczątków). Zapewne podczas prac wokół kościoła znajdziemy jeszcze kolejne szczątki. Po zakończonych pracach zostanie nad nimi odprawiona Msza św. z ceremoniałem pogrzebowym i modlitwą za spokój dusz tych zmarłych.

- komentuje Jarosław Ciszek.

Zakres prac jakie mają zostać wykonane w kościele jest ogromny, naprawa szkód jakie poczynił tu czas będzie niezwykle pracochłonna. Powrót wiernych do kościoła jest planowany na grudzień.

Na pewno do tego czasu muszą zostać naprawione wszystkie ściany oraz będący w fatalnym stanie dach, położona zostanie też do tego czasu posadzka. Czekają nas prace przy konserwacji zabytkowego wyposażenia – remont chóru, ambony i ołtarzy, naprawa i częściowa wymiana ślusarki okiennej. Wiele prac pociąga za sobą kolejne, nieplanowane wcześniej dodatkowe inwestycje, które są niezbędne, aby remont obiektu był trwały.

- komentuje Jarosław Ciszek.

Generalny remont, który musi być przeprowadzony w kościele to inwestycja liczona w milionach złotych. Niestety jak mogliśmy dowiedzieć się z licznych przekazów medialnych parafia nie może liczyć na zbyt dużą pomoc od miasta.

Prace zabezpieczające konstrukcję budowli i mające uchronić ją przed katastrofą budowlaną niwelując zaistniałe szkody finansowane są z odszkodowania zasądzonego od spółki górniczej odpowiedzialnej za wcześniejszą działalność nieczynnych już kopalń. Pozostałe prace, a ich zakres jest ogromny (największą inwestycją jest naprawa więźby dachowej i wymiana poszycia) to pozyskiwane ciągle środki własne parafii i wsparcie ludzi dobrej woli. Rada Miasta Będzin uchwałą przekazała na remont kościoła kwotę „nie przekraczającą 10tys.zł brutto” (zapis z uchwały). Są to jedyne środki od Miasta. Dodatkowo dostaliśmy ze Starostwa Powiatowego dofinansowanie na renowację drzwi w kaplicy św. Tomasza wysokości 11 tys. zł.

wymienia Jarosław Ciszek.

Kwota 10 tys. złotych to jedynie kropla w morzu potrzeb. Będzińscy radni podczas styczniowej sesji, na które zatwierdzono niewielką dotację byli zgodni co to tego, że ta dotacja nie powinna być ostatnią.

Biorąc pod uwagę to na co liczył ks. Andrzej Stępień to kwota 10 tys stanowi nikły procent w stosunku do potrzeb. Liczyliśmy na kwotę co najmniej 50 tys. złotych, o ile nawet nie 100.

- komentował w styczniu radny Tomasz Wacławczyk.

Słyszeliśmy od księdza dziekana jakie są te potrzeby i zdajemy sobie z tego w pełni sprawę, Musimy zrobić wszystko i radni i prezydent aby przekazać więcej środków na św. Trójcę i nie może to być 10 tys. Ja uważam, ze powinna być to kwota co najmniej 200-300 tys. złotych.

- mówił w trakcje sesji radny Marcin Lazar.

Przed osobami pracującym przy remoncie kościoła, który z pewnością może zostać zaliczony do perełek naszego miasta, jeszcze dużo pracy zarówno tej związanej z naprawą szkód jak i pozyskiwaniem na ten cel pieniędzy.

Będziński kościół można wesprzeć finansowo w formie przelewu na numer konta podany na stronie parafii, bądź osobiście kontaktując się z proboszczem w kancelarii.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress