Zaginione zbiory

2014-09-11

Zapominalstwo i roztargnienie to główne przyczyny nie oddawania książek do biblioteki. Zbiory maleją i tracą na tym wszyscy. Jak informowaliśmy w artykule 20 sierpnia będzińska biblioteka, chcąc odzyskać utracone książki rozważa podjęcie współpracy z firmą windykacyjną. Sprawdziliśmy jak sprawa wygląda w innych zagłębiowskich bibliotekach.

Podjecie takich kroków nie jest przyjemne ani dla biblioteki, ani jej czytelników. Niestety takie działanie to niekiedy ostatnia szansa na odzyskanie utraconego księgozbioru. Współprace z firma windykacyjną w 2012 roku nawiązała biblioteka w Sosnowcu.

Nasza biblioteka przez długi czas zwlekała z decyzją o podjęciu współpracy z profesjonalną firmą windykacyjną. Mieliśmy nadzieję, że nasze upomnienia odniosą skutek, po za tym baliśmy się utraty wizerunku instytucji przyjaznej czytelnikowi.

- komentuje Kinga Baranowska – Jaworek z MBP w Sosnowcu.

Po trwającym rok procesie windykacyjnym do biblioteki wróciło 20% przetrzymywanych woluminów, swoje zaległości uregulowało natomiast 25% dłużników.

Mamy nadzieję, że po za tym jednorazowym i wymiernym efektem windykacyjnym, nasi czytelnicy będą bardziej zdyscyplinowani.

- dodaje Kinga Baranowska – Jaworek.

Również dąbrowska biblioteka korzystała kiedyś z usług firmy windykacyjnej.

Z takiej pomocy korzystaliśmy w latach ubiegłych. Natomiast na dzień dzisiejszy korzystamy tylko z drogi sądowej.

- mówi Małgorzata Jędryczka, pełnomocnik dyrektora MBP w Dąbrowie Górniczej.

Zanim jednak sprawa trafi do sądu czytelnik jest upominany o zwrot książki.

Jeżeli czytelnik nie pojawi się w bibliotece po powtórnym powiadomieniu o zwrocie książek to niestety sprawa trafia do sądu, a następnie do komornika.

- komentuje Małgorzata Jędryczka.

Jak zdradzają pracownicy bibliotek najczęściej o przetrzymywanych książkach zapominają uczniowie i studenci. Co ważne to właśnie ta część księgozbioru, w skład której wchodzą podręczniki szkolne i akademickie jest często tą najcenniejszą.

To są książki, które służą uczniom, studentom, osobom które zawodowo dokształcają się. W związku z tym bardzo zależy nam na ich powrocie do biblioteki.

- mówi Beata Wardęga, kierownik działu Promocji MiPBP w Będzinie.

W końcu każda książka znajdująca się na bibliotecznej półce to nasze dobro wspólne. Dbajmy więc o to by regały zagłębiowskich książnic nie musiały być puste.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress