Podniebna kampania

2014-11-10

Kolportaż ulotek wyborczych bywa procesem żmudny i czasochłonnym, pytanie czy da się go jakoś usprawnić. Jak mówi stare porzekadło „dla chcącego nic trudnego”, wystarczy wynająć dwóch motolotniarzy, którzy rozrzucą nad danym miastem setki ulotek. To szybki, łatwy, przyjemny i do tego jaki efektywny sposób.

Na ten  „genialny” pomysł kolportażu swoich ulotek wpadła Teresa Kosmala, ubiegająca się w Czeladzi o reelekcję. Spadające z nieba ulotki niestety nie spodobały się czeladzianom, i nie chodzi tu o szatę graficzną broszurki, a o sam sposób jej upowszechniania.

Podniebna akcja wyborcza w efekcie usłała ulotkami z podobizna Pani burmistrz centrum miasta i okolice ul. Szpitalnej. Materiały wyborcze znajdowali nawet mieszkańcy czeladzkiej dzielnicy Piaski.

Cześć mieszkańców grzmi, że takie działanie to lekkomyślność i zwyczajne zaśmiecanie. Miasto zostało już jednak posprzątane. Jak informuje Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej w Czeladzi, część ulotek zebrali zarządcy nieruchomości, do których należy dbanie o czystość wokół budynków, część trafiła w ręce mieszkańców miasta ( zgodnie z przeznaczeniem). Spółka dodaje, że nie była wcześniej informowana o akcji ulotkowej.

Zadowolona ze swojej akcji jest oczywiście Teresa Kosmala, która uważa, że niecodzienny kolportaż nie był wcale zaśmiecaniem miasta, ponieważ ulotki, które nie trafiły do mieszkańców, zostały posprzątane przez ekipę wynajęta przez jej komitet wyborczy.

Choć pomysł Teresy Kosmali może budzić niesmak, to nikt oficjalnie się na niego nie poskarżył. Do komendy policji w Będzinie nie dotarły żadne zażalenia czeladzian. My jednak przypominamy, że zaśmiecanie publicznej przestrzeni jest karalne.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress