Rozmowa z Kenem Brownem „Niebo jest granicą”

2015-01-12

Ken Brown – Amerykanin poprowadził MKS Dąbrowa Górnicza do trzeciej z rzędu wygranej – w Szczecinie z King Wilkami Morskimi 86:80 – notując 26 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst, 4 przechwyty i blok.

Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu, tym razem wyjazdowe. Znakomity mecz rozegrał Ken Brown, notując 26 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst, 4 przechwyty i blok. – Sekret naszej zwycięskiej serii? Nie ma żadnej tajemnicy. Po prostu lepiej gramy jako zespół.

- tłumaczy Amerykanin.

Zawodnik w wywiadzie  mówi między innymi  o recepcie na zwycięską serię, o rosnących apetytach koszykarzy MKS-u, a także o szansach na grę beniaminka w play-offach.

Rozmowa Damiana Juszczyka.

Wygraliście po raz trzeci z rzędu. Jaki jest sekret tej zwycięskiej serii?

Nie ma żadnej tajemnicy. (uśmiech) Gramy po prostu lepiej jako zespół.

Jakie nastroje panowały w szatni po spotkaniu w Szczecinie? Ostatnie wyniki robią wrażenie.

Byliśmy bardzo szczęśliwi, ale nie popadamy w euforię. Pamiętamy, że nadal czeka nas dużo pracy.

W trzecim meczu zwyciężacie po dobrej końcówce. Macie mocne nerwy…

Na to wygląda. (uśmiech) Chcemy udowodnić wszystkim, że jesteśmy wartościową drużyną.

Rozegrałeś kolejne świetne spotkanie, MKS wygrał. Satysfakcja jest pełna?

Zawsze może być lepiej. Jak mówią – „sky is the limit” („niebo jest granicą”, w praktyce: „granice nie istnieją” – przyp. DJ).

Sytuacja w ligowej tabeli poprawia się z każdym meczem. Zaczynacie powoli marzyć o play-offach?

Robimy swoje krok po kroku, skupiając się tylko na najbliższym spotkaniu.

 

Autor: Magdalena Tworek – Hołda

FacebookTwitterWykopGoogle+

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress