Maja na zagranicznych kortach

2015-02-06

Na przełomie stycznia i lutego dąbrowska tenisistka Maja Chwalińskawystąpiła w międzynarodowym turnieju Petits AS. Zagrała w singlu i w grze podwójnej. Wkrótce kolejne zagraniczne występy.

Fot. UM w Dąbrowie Górniczej.

Turniej trwał od 26 stycznia do 1 lutego we francuskim Tarbes. To impreza skierowana do najlepszych czternastolatków z całego świata. W zmaganiach uczestniczyło 208 graczy. Polskę reprezentowali Maja Chwalińska (Dąbrowa Górnicza), Iga Świątek (Warszawa), Dawid Taczała (Poznań) oraz Wojciech Marek z trenerem Łukaszem Kuboszkiem (obaj z Bytomia).

Pierwszy dzień przyniósł dwa trudne mecze w grze pojedynczej, rywalką Mai okazała się siódma rakieta Europy Oona Orpana z Finlandii, z którą dąbrowianka w lipcu na turnieju w Austrii przegrała 4:6, 3:6. W Tarbes lepsza okazała się Polka, wygrywając 6:2, 2:6, 6:0, w trzecim secie narzucając przeciwniczce własny styl gry.

– opowiada Paweł Kałuża, trener Mai Chwalińskiej.

W deblu Maja występowała z Igą Świątek, zmierzyły się z Hiszpankami – Garceran/Pavlicic.

Mecz okazał się spektaklem deblowym z wykorzystaniem całego potencjału umiejętności technicznych, z ostatecznym wynikiem 4:6,6:2, 10:8 dla Polek.

–relacjonuje Kałuża.
Kolejną rywalką w singlu była Irene Garceran.

To był typowy mecz walki. Dominowały w nim akcje długie lub bardzo długie, były przewagi i równowagi, ale nie ułożył się po myśli dąbrowianki. W decydujących momentach setów od stanu 3:3 popełniała więcej błędów przegrywając ostatecznie 3:6, 3:6. 

– mówi Kałuża.

Maja Chwalińska znacznie lepiej wypadła w deblu. Wraz z Igą Świątek, w drodze do finału zwyciężyły z parami Frayman/Tikhonowa (Rosja) 6:3, 6:2, Bencheikh/Halemai (Francja) 6:0, 6:0 oraz Bartone/Kostyuk (Łotwa/Ukraina) 6:0, 6:4.

W finale dziewczynom przyszło zmierzyć się z rosyjską parą Maria Novikova i Anastasia Potapova. Potapova jest Mistrzynią Świata i Europy do lat 14 z 2014 roku oraz tegoroczną triumfatorką turnieju Petits AS w singlu.

Cieszę się bardzo, że mogłam zagrać w tak sławnym i wzorowo zorganizowanym turnieju nazywanym „Mini Szlemem”. Stale poszerzam swoja wiedzę o tenisie poprzez treningi, starty, czytanie biografii wybitnych sportowców, obserwacje zawodów w TV, rozmowy z trenerem, a także przez własne obserwacje i przemyślenia. Jeśli mogę być z czegoś niezadowolona, to z tego meczu z Hiszpanką, który był do wygrania.

– ocenia Maja Chwalińska.
Jak podkreśla trener, Maja w tenisowym środowisku uchodzi za postać bardzo utalentowaną, znakomicie wyszkoloną technicznie i niebywale wszechstronną.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress