MKS szykuje się do walki

2015-02-12

Po niespodziewanej porażce u siebie, koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza muszą szukać punktów w Kutnie, w starciu z faworyzowanym Polfarmexem, który celuje w grę w play-offach.

Fot: Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza.

Zapraszany do zapoznania się z rozmową z Marcinem Piechowiczem, którą przeprowadził Damian Juszczyk.

Koncentrujecie się na najbliższym meczu, ale o porażce z Jeziorem pewnie trudno będzie całkiem zapomnieć, przynajmniej aż do momentu wyjścia na parkiet w Kutnie…

Co tu dużo mówić, w meczu z Jeziorem daliśmy ogromną plamę i chciałbym się dołączyć do przeprosin Davida Weavera, tak jak i cała nasza drużyna. Na pewno ciężko będzie zapomnieć o tym spotkaniu, ale musimy zrehabilitować się w kolejnym.

Ostatni mecz pokazał, że lepiej wam się gra, kiedy nie jesteście faworytami. W takim razie sytuacja jest optymalna, bo w starciu beniaminków to rywale będą typowani na zwycięzców.

Na zespole z Kutna już wiele drużyn „połamało sobie zęby”, dlatego czeka nas trudne spotkanie. Oczywiście będziemy walczyć, postaramy się zaprezentować lepszą koszykówkę niż w poprzednim meczu.

Polfarmex deklaruje walkę o awans do play-offów, gra u siebie. W sobotę oni muszą, wy możecie?

Kutno zdecydowanie myśli o grze w fazie play-off, ostatnio wzmocniło się dwoma dobrymi zawodnikami, a więc chcą wcielić ten plan w życie. Wydaje mi się, że oni muszą i… my też musimy, gdyż należy zmyć z siebie koszmarną porażkę z ekipą z Tarnobrzega. Nawet jeśli mielibyśmy nie wygrać, niech to będzie przegrana po naszym najlepszym meczu w sezonie.

Waszym atutem będzie sportowa złość? Wyczuwa się ją podczas treningów?

Złość, podłamanie, zdenerwowanie – nie wiem nawet, jak to nazwać. Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że strasznie daliśmy ciała jako zespół i spróbujemy zrobić wszystko, żeby to się nie powtórzyło.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress