To matka zabiła Szymona z Będzina? Nowe fakty w sprawie.

2015-04-17

Najpierw śmierć tajemniczego dziecka, po ponad dwóch latach przełom w sprawie tożsamości chłopczyka. Historia „chłopczyka z Cieszyna” wstrząsnęła całym krajem. Kolejna sensacja to zwrot w procesie rodziców Szymka oskarżonych o zabójstwo synka.

Proces ws. śmierci Szymona z Będzina, znanego bardziej jako „chłopca z Cieszyna” dobiega końca. Jednadaniem biegłych lekarzy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, którzy dla katowickiego sądu przygotowali ostatnią opinię, bardziej prawdopodobne jest, że to matka wymierzyła dziecku cios. Taki wniosek komplikuje sprawę i jest sprzeczny z aktem oskarżenia, w którym prokurator przyjął, że to ojciec zadał dziecku śmiertelny cios.

Przypomnijmy, że Szymek zmarł na skutek urazu, przez który doszło do stłuczenia i pęknięcia ściany jelita cienkiego, a w konsekwencji – zapalenia otrzewnej i śmierci. Prokurator akt oskarżenia oparł na zeznaniach matki chłopca uznając, że są bardziej wiarygodne.

Zdaniem Beaty Ch. przebieg zdarzeń miał być taki: Jarosław R. wrócił z pracy w złym nastroju, a Szymek płakał. Ojciec postanowił „uspokoić” syna. Beata nie wiedziała, co ojciec robi z Szymkiem. Usłyszała tylko głośny płacz dziecka, a potem na jego ramionach i buzi zobaczyła czerwone plamy i odbite palce Jarosława. Podczas zmieniania pampersa matka zauważały kolejne ślady na ciele dziecka, na plechach Szymona była odbita dłoń.

Do pobicia dwuletniego chłopca miało dojść w środę wieczorem. Chłopiec zmarł natomiast w sobotę około południa. Jedynymi osobami, które wiedzą co stało się z dzieckiem są jego ojciec i matka. Oboje przerzucają się odpowiedzialnością za śmierć syna. Decyzja gdańskich biegłych rzuca zupełnie inne światło na sprawę „chłopca z Cieszyna”.

Zachęcamy do obejrzenia naszego materiału z czerwca 2012 roku w sprawie „chłopca z Cieszyna”(kliknij tutaj)

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress