„Muzeum na Kółkach” przejechało przez Czeladź

2015-06-24

Muzeum Saturn wraz z czeladzkim magistratem pozyskało nowatorski projekt „Muzeum na Kółkach”, dzięki czemu miasto znalazło się wśród 21 miast z całej Polski i 5-ciu w województwie śląskim, które w tym roku odwiedziła mobilna ekspozycja dotycząca historii i kultury Żydów polskich.

Zaledwie 30 metrów kwadratowych powierzchni, a w środku spotkanie z wielokulturową historią. Po raz pierwszy takie muzeum pojawiło się w Czeladzi.

Odwiedza miasta do 50 tys. mieszkańców i wybrane festiwale, bardzo nam zależy na tych mniejszych ośrodkach, gdzie kiedyś przed II wojną światową mieszkali Żydzi.

 - mówi Zofia Biernacka, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Mobilna ekspozycja Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN edukowała Czeladzian przez 3 dni.

To jest ciekawe, że w takim malutkim pawilonie, który wyposażony jest w nowoczesny program edukacyjny historię tysiącletniej jak gdyby bytności Żydów w Polsce można właściwie poznać w telegraficznym skrócie w ciągu kilkunastu, kilkudziesięciu minut.

- dodaje Iwona Szaleniec, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.

Za pomocą filmów, kalendarium czy pamiątek, a wszystko za sprawą edukatora, który przybliżał zwiedzającym najistotniejsze fakty historyczne.

Dziś stwierdzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie” jest dużym wyzwaniem, tym bardziej, że społeczność Żydowska w Czeladzi egzystowała, historia o niej powinna być wciąż żywa.

 Ta czeladzka, żydowska część historii jest słabiej znana, na ogół mówi się o Będzinie, który przed wojną był nazywany Jerozolimą Zagłębia to było ogromne skupisko ludności żydowskiej, rzeczywiście przed 1939 r. ta populacja sięgała nawet 50 %, mówi się także o Sosnowcu o Dąbrowie Górniczej, o Czeladzi mniej, być może dlatego, że tutaj zamieszkiwało do 5% Żydów, to było około 1000, 1200 ludzi, być może dlatego, że mamy mniej tych artefaktów. które pozostały po ludności żydowskiej, dziś w zasadzie w Czeladzi pozostał tylko kirkut.  

- tłumaczy Stefania Lazar, historyk sztuki.

I choć kultura żydowska w mieście jest znana, to takie przedsięwzięcia dla ludzi mają ogromne znaczenie.

Na powierzchni ziemi łatwiej to wszystko przyswoić, niż w ławce na lekcji.

- mówi Monika, która zwiedza mobilne muzeum.

Podoba mi się bardzo ta inicjatywa, przede wszystkim to dla dzieci niesamowite spotkanie z żywą historią, ważne, że nauczyciele chcą dzieciom pokazać trochę historii innej narodowości, innej kultury.

- stwierdza mieszkanka Czeladzi.

W nadchodzące wakacje „Muzeum na Kółkach” pojawi się w Wodzisławiu Śląskim, Cieszynie i Żarkach, jeżeli komuś nie udało się spotkać go w Czeladzi, ma jeszcze szansę na szybkie poznanie historii.

Autor: Magdalena Tworek – Hołda

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress