Koszykarz, nauczyciel i… najlepszy tata świata!

2015-07-27

Niespełna 33-letni Paweł Zmarlak jest być może jedynym koszykarzem ekstraklasy, który pracuje „na dwóch etatach“, w tym jako nauczyciel. A właściwie na trzech, bo spoczywają na nim także… ojcowskie obowiązki. – Mój starszy syn uważa, że jestem najlepszym tatą na świecie. Młodszy pewnie też by tak stwierdził, ale nie mówi jeszcze pełnymi zdaniami – uśmiecha się zawodnik MKS-u Dąbrowa Górnicza.

Fot: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza.

Kiedy inni koszykarze mieli już wakacje, ty jeszcze do końca czerwca pracowałeś w szkole jako nauczyciel wychowania fizycznego. Jesteś jednym z niewielu zawodników ekstraklasy pracujących „na dwóch etatach”. Jak radzisz sobie z łączeniem obowiązków sportowych i pedagogicznych w trakcie sezonu?

Daję radę! Po prostu zwiększam ilość wypijanej kawy. (uśmiech)

Czy u Pawła Zmarlaka na lekcjach WF-u uczniowie grają tylko w koszykówkę?

W koszykówkę grają głównie na zajęciach dodatkowych (kilku chłopaków trafiło już do grup młodzieżowych MKS-u), natomiast na lekcjach bywa różnie. Staram się zachęcić uczniów do aktywności ruchowej i pokazać, że sport jest fajny. To, że gram, trochę mi w tym pomaga i nieco ułatwia zadanie.

Na boisku twardy i zdecydowany, jako ojciec też jesteś tak wymagający?

Jestem najlepszym tatą na świecie. (śmiech) Tak mówi mój starszy syn, a młodszy pewnie też by tak powiedział, ale jeszcze nie umie mówić całymi zdaniami. (uśmiech) I tego się będę trzymał!

A jakim jesteś kapitanem – spokojnym i wyważonym czy, gdy trzeba, zrobisz porządek w szatni?

Nie mnie oceniać, jak wywiązuję się z tej roli. Staram się, by drużyna funkcjonowała jak najlepiej, a czasami to niełatwe zadanie.

Zbliżają się twoje wrześniowe 33. urodziny. Ale zadyszki na parkiecie jeszcze się nie pojawiają?

Trzydzieste trzecie? Szybko zleciało… (śmiech) Ale z formą jest przyzwoicie, więc może uda się jeszcze trochę pograć. (uśmiech)

O twoim doświadczeniu przypomina za to broda. Wygląda na to, że w najbliższym sezonie będziesz miał konkurencję, bo nowym graczem MKS-u został Jakub Dłoniak, który dorobił się jeszcze bardziej okazałego zarostu…

Broda jak broda – była, jest i będzie. (uśmiech) A co do konkurencji, musisz zapytać Kubę – którego przy okazji pozdrawiam – jak to u niego wygląda.

Podobno człowiek – i zawodnik – ma tyle lat, na ile się czuje, a ty wybierasz raczej… młodzieżową muzykę.  Jakie dźwięki rozbrzmiewają w domu i w samochodzie Pawła Zmarlaka?

Na pewno można to nazwać muzyką młodzieżową, bo często wracam do kawałków, których słuchałem mając niecałe dwadzieścia lat. Był to przeważnie rap, ale zdarzało mi się i nadal zdarza słuchać różnego rodzaju muzyki. Z nowszych rzeczy są to płyty Kamila Bednarka, Mroza i epki Pelsona, które w mojej opinii są mega pozytywne. (uśmiech)

Informację nadesłał Damian Juszczyk.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress