Protest pracowników Huty Bankowa

2015-11-25

Ponad 100 osób do zwolnienia i cięcie wynagrodzeń. A przecież mówi się, że kapitałem firmy są pracownicy. Przyszłość jednego z najstarszych w Zagłębiu Dąbrowskim zakładów jest zagrożona. Związkowcy walczą o miejsca pracy.

 Jesteśmy przeciwko zwolnieniom w naszym zakładzie, ponieważ sytuacja nie jest tak drastyczna, jak to przedstawia zarząd.

- mówi Henryk Myrda NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” Huty Bankowa w Dąbrowie Górniczej.

Od września w hucie trwały rozmowy między zarządem spółki a związkowcami.

Była taka propozycja na początku negocjacji, żebyśmy zamienili nasze przywileje, tak jak jest hutnik i jubilat na premie. My na to nie możemy się zgodzić, bo wiadomo premia może być, może jej nie być, a tu przynajmniej ludzie mają pewne wynagrodzenie, raz  w roku hutnik, raz na pięć lat jubilat.

- tłumaczy Przewodniczący Międzyzakładowej Komisji.

Rozmowy zakończyły się fiaskiem. Związkowcy głośno podkreślają, że czują się oszukani.

My mamy teraz gołe uposażenie, pensja, nic poza tym, premii nie mamy od 3 lat, ostatnia była za lipiec 2012 roku.

-stwierdza Henryk Myrda.

Dąbrowska Huta zatrudnia ponad 500 osób. Pomoc i wsparcie deklarują zagłębiowscy posłowie i senatorowie.

Część osób bała się tutaj przyjść, obserwują to i jak widzą, że mają pełne wsparcie to jest nam łatwej i musimy razem przez to przebrnąć. Pozwoliłem sobie skontaktować się z prezesem zarządu mam umówione spotkanie i będę wasze postulaty przedstawiał prezesowi, wasze prawa pracownicze, związkowe muszą być szanowane.

- dodaje Robert Warwas, poseł PiS.

Pozostaje pytanie do dyrektora, jak to się dzieje, żeby 400 zł na pracownika, zaważyło na tym, żeby zwolnić fachowców, a w ich miejsce przyjmować pracowników, którzy nie mają kwalifikacji.

- pyta Barbara Chrobak posłanka KWW Kukiz’15 .

 To, że chińska stal jest tania powoduje na rynkach międzynarodowych spadek cen stali, natomiast to się w pewnym momencie skończy. Ten zakład robi specjalistyczne wyroby, to jest taki rynek niszowy na te ich produkty, ten rynek się znajdzie, tym bardziej od związkowców dochodziły sygnały, że po nowym roku ruszy ta sprzedaż i będzie większe zapotrzebowanie.

- zaznacza Arkadiusz Grabowski, senator PiS.

Z przedstawicielami Huty Bankowa nie udało się nam skontaktować. Utrudnione było nawet wejście do zakładu. Pojawił się komunikat zarządu. Ten uzasadnia planowane zwolnienia trudną sytuacją na rynku wyrobów hutniczych.

Związkowcy już teraz zapowiadają, że jeżeli protest nie pomoże, kolejnym krokiem jaki podejmą będzie mi.in. strajk włoski.

Autor: Magdalena Tworek – Hołda

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress