WF z MKS-em Będzin

2015-11-18

Będzińscy siatkarze mają za sobą kolejne spotkanie z uczniami szkół. Tym razem zawodnicy MKS Będzin S.A w rolę nauczycieli wcieli się w Miejskim Zespole Szkół nr 4.

W dzisiejszych czasach wszyscy narzekają, że dzieci siedzą tylko przed komputerami albo telewizorami. Jak ja byłem mały nie było czegoś takiego, biegało się za piłką pod blokiem, wydaje mi się że trzeba do tego wrócić.

- mówi Michał Żuk, przyjmujący MKS-u Będzin S.A.

Zajęcia wychowania fizycznego odbyły się w ramach akcji „Stop zwolnieniom w WF-u”, objętej patronatem Ministra Sportu i Turystyki, do której włączył się klub siatkarski z Będzina.

To nie chodzi o siatkówkę, to chodzi o to żeby dzieci zrozumiały, że oprócz facebooka są jeszcze relacje międzyludzkie i można się razem fajnie bawić. Wydaje mi się, że to jest taki naczelny cel tego wszystkiego.

- komentuje Tomasz Wasilkowski, trener MKS Będzin S.A.

Zdaniem dyrektora Miejskiego Zespołu Szkól nr 4 w Będzinie akcja z udziałem siatkarzy to znakomity pomysł na uatrakcyjnienie zajęć wychowania fizycznego.

Myślę, że jak młodzież pójdzie dzisiaj do domu to pierwszą rzeczą, o której będą mówić rodzicom to to, że mieli jeszcze fajniejszy wf niż zwykle, z tego powodu, że siatkarze z drużyny Plus Ligowej byli u nich i razem z nimi się na tym wf-ie bawili.

- twierdzi Jan Pichura, dyrektor MZS nr 4 w Będzinie

W ramach zajęć uczniowie zostali podzieleni na trzy grupy, każda z nich współpracowała z innym siatkarzem.

Moja grupa była bardzo profesjonalna. Zauważyłem, że chłopcy są tutaj z SOS-u będzińskiego, więc ja nie miałem dużo roboty przy nich bo oni już wszystko dobrze wiedzieli.

- ocenia Michał Żuk.

Jak stwierdził trener MKS-u Będzin środowe zajęcia w Łagiszy nie wiązały się tylko ze sportem. WF poprowadziło dwóch zagranicznych siatkarzy, dzięki czemu uczniowie mogli podszlifować również język obcy

Żartowaliśmy dzisiaj, że połączyliśmy lekcję wychowania fizycznego z angielskim, bo to się udało. Myślę, że jest to też taka lekcja dla zawodników, żeby zobaczyli, ze to wcale nie jest proste wyjść przed kimś i mówić. Ja jestem bardzo oceniany przez nich nie wyjdą i zobaczą jak to jest z drugiej strony. Myślę, że to jest fantastyczna sprawa, dzieci są zadowolone i o to chodzi.

- wspomina Tomasz Wasilkowski.

Siatkarze MKS Będzin planują jeszcze wizyty w kilku innych, lokalnych placówkach edukacyjnych, będzie więc sportowo i na pewno bardzo ciekawie.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress