Jak przeżyć Sylwestra?

2015-12-29

Dla wielu zwierząt to najgorsza noc w roku. Petardy, fajerwerki, wybuchy, to głównie to czego psie, czy kocie ucho 31 grudnia znieść nie może. 

Włodzimierz dla swojego psa Dina ma rozwiązanie, z którego korzysta corocznie.

Zabezpieczam go w ten sposób, że wychodzę z nim znacznie wcześniej, żeby już wieczorem nie narażać go na stres.

- mówi Włodzimierz, mieszkaniec Sosnowca.

Czworonogowi można zaaplikować także leki, te złagodzą objawy sylwestrowego strachu.

Parafarmaceutyki dostępne w sklepach zoologicznych i mocniejsze już w lecznicach, stosując te mocniejsze środki uspokajające trzeba psa przebadać, bo to są leki z przypisu lekarza weterynarii.

- tłumaczy Małgorzata Czaplicka, weterynarz.

Małgorzata Czaplicka z sosnowieckiej przychodni weterynaryjnej diagnozuje tą przypadłość. jak mówi większość zwierząt cierpi na fobie dźwiękową, tą jak się okazuje można leczyć.

Te leki działają po kilku tygodniach podawania, to leki do podawania stałego, więc tylko po przeprowadzeniu badań i wywiadu można je stosować.

- dodaje weterynarz.

Sposobów na walkę ze strachem swojego pupila jest wiele, Jola od lat ma jedną sprawdzoną metodę.

Jestem wrogiem strzelania i siedzę z psem w łazience, tabletek nie daję bo się boję.

- podkreśla Jolanta, mieszkanka Będzina.

Weterynarz na pewno podpowie, jak przygotować psa czy kota na ekstremalne sylwestrowe zjawiska.

Zawsze trzeba wyciszyć mieszkanie, jakieś koce na okna, puszczanie głośno płyty które psy znały, można wsiąść  w  auto i gdzieś pojechać jeśli bardzo przeżywa.

- podpowiada weterynarz.

Nic jednak nie zastąpi jednego, rozsądku właściciela, tu liczy się zabezpieczenie psa, o którym ten powinien pamiętać.

Pies powinien być zawsze wyprowadzany na smyczy, często wybuch jest tak głośny, że pies może uciec, wtedy najważniejsze jest oznakowanie. Tu liczy się obróżka z adresem, nr telefonu, czy czip, dzięki któremu szybko i skutecznie można trafić do właściciela.

-tłumaczy Czaplicka.

Bo jak się okazuje psy, czy przestraszone koty po takiej nocy często trafiają do schronisk.

Zmienia się się ta sytuacja, coraz więcej osób odbiera swoje psy czy koty ze schroniska, wzrosła świadomość ludzi, zdają sobie sprawę, że pies czy kot to nie zabawka, dużym udogodnieniem są także czipy, których jest coraz więcej. Tutaj apel do właścicieli sprawdźmy, w której bazie figuruje nasz pupil, żeby nie było problemu z odnalezieniem.

- zaznacza Aleksandra Molnar, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach.

Jedno jest pewne dla psa czy kota, najważniejszy jest kochający właściciel, który traktuje pupila jak członka rodziny.

Autor: Magdalena Tworek – Hołda

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress