Jestem typowym Chorwatem – rozmowa z Dominikiem Mavrą

2016-01-07

Utalentowany Dominik Mavra opuścił słynną Cibonę Zagrzeb, by to w MKS-ie Dąbrowa Górnicza budować swoją dalszą seniorską karierę koszykarską. – Jestem pewny, że szybko wkomponuję się w drużynę i będziemy mieli duży potencjał. Przenosiny do dąbrowskiego klubu to była dla mnie najlepsza decyzja – deklaruje 21-latek, który oczekuje na debiut w nowych barwach. Z koszykarzem rozmawiał Damian Juszczyk.

Fot: Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza

Z Cibony Zagrzeb do MKS-u Dąbrowa Górnicza. Zamieniłeś jeden z czołowych europejskich klubów na ekipę aspirującą do czołowej ósemki w Polsce, w jej drugim w historii sezonie w ekstraklasie. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie wygląda to jak krok do przodu w karierze.

Mam swoje powody, dla których opuściłem Cibonę. Nie panuje tam tak dobra sytuacja, jak mogłoby się wydawać. Były sprawy, które wolałbym zachować dla siebie, do tego problemy z kontuzjami. Ale teraz jestem zdrowy i gotowy, by osiągać sukcesy z MKS-em. Sądzę, że w komplecie będziemy mieli naprawdę duży potencjał. Już wcześniej słyszałem same pozytywne opinie o polskiej ekstraklasie.

Trener Drażen Anzulović pracował w Cibonie, ale chyba nie mieliście wcześniej okazji współpracować, bo czasowo się minęliście. 

To prawda, wcześniej nie pracowaliśmy razem, ale znaliśmy się osobiście. Trener to główny powód, dla którego jestem w Dąbrowie.

Wierzysz, że gra w MKS-ie będzie następnym etapem twojej kariery? Chcesz stać się czołowym ogniwem drużyny? 

Myślę, że to była dla mnie najlepsza decyzja. Chcę wrócić na właściwe tory, znowu prezentować dobrą koszykówkę i zobaczymy, jak się wszystko potoczy.

W Cibonie twoim kolegą był Jerel Blassingame, który obecnie występuje w Słupsku i jest jedną z wyróżniających się postaci polskiej ligi. Teraz będziecie mieli szansę rywalizować, choć na zwycięskie spotkanie MKS-u z jego zespołem trochę się spóźniłeś.

Dobrze znam Jerela. Spędziliśmy razem w Cibonie prawie dwa lata, to świetny facet. Jeden z zabawniejszych, jakich spotkałem. Co ciekawe, zacząłem grać naprawdę dobrze, gdy… odszedł z klubu. Muszę mu więc za to podziękować. (śmiech)

Jakim typem zawodnika jest Dominik Mavra i co chcesz wnieść do drużyny?

Moja naturalna pozycja to rozgrywający, ale mogę grać również jako rzucający obrońca. Co wniosę? Trudno powiedzieć – pewnie wiele punktów, asyst… (śmiech)

A jaki jesteś poza parkietem?

Jestem raczej normalnym facetem. Chorwaci uwielbiają spędzać długie godziny popijając kawę w barach i kafejkach. To chyba nasz główny wyróżnik, lubimy wieść życie na luzie. A ja jestem typowym Chorwatem. (śmiech)

Nie przeszkadza ci to, że dołączasz do MKS-u w trakcie sezonu, gdy każdy ma już swoją rolę w zespole?

Nie postrzegam tego w kategoriach problemu. Jestem pewny, że szybko wpasuję się w system gry naszej ekipy.

Informację nadesłał Damian Juszczyk z MKS Dąbrowa Górnicza.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress