Straż Miejska skromnie kontrolowała zatruwających powietrze

2016-02-24

Sosnowiecki Alarm Smogowy ocenił pracę strażników miejskich zajmujących się kontrolami osób, które poprzez spalanie odpadów zanieczyszczają nasze powietrze.

Za spalanie odpadów w piecu grozi kara grzywny do 5 tys. zł. Funkcjonariusze Straży Miejskiej mają prawo samodzielnie lub z powołanym w tym zakresie rzeczoznawcą wejść do domu w celu przeprowadzenia kontroli.

Co ważne, nie wpuszczając strażnika miejskiego właściciel nieruchomości popełnia przestępstwo z art. 225 Kodeksu Karnego, a funkcjonariusz w takiej sytuacji ma prawo wezwać policję. W miejscu, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza, kontrolę można przeprowadzić całodobowo, a w nieruchomościach zamieszkałych od godziny 6.00 do 22.00. Istotną sprawą jest również to, że przepisy prawa bardzo rygorystycznie traktują osobę, która uniemożliwia przeprowadzenia takiej kontroli. Grozi jej nawet kara pozbawienia wolności do lat 3.

-wyjaśnia Sosnowiecki Alarm Smogowy.

Sosnowiecki Alarm Smogowy przeanalizował działania strażników miejskich w tym zakresie.

W Sosnowcu nałożono 28 mandatów na kwotę 2.150zł i udzielono 184 pouczenia, komendant Straży Miejskiej nie był w stanie podać ilości kontroli przeprowadzonych w roku 2015 ze względu na nie prowadzenie statystyki w tym względzie. Średnia wysokość mandatu nałożonego w Sosnowcu wynosi więc 76zł! W Dąbrowie Górniczej przeprowadzono 310 kontroli w związku z podejrzeniem wykroczenia z art. 191 Ustawy o odpadach. Nałożono 10 mandatów karnych na łączną kwotę 850zł. Natomiast funkcjonariusze w Czeladzi przeprowadzili łącznie 192 kontrole, nałożyli 2 mandaty na kwotę 150zl i udzielili 15 pouczeń. Podobna sytuacja jak w Sosnowcu, średnia wysokość nałożonego mandatu 75zł! W Będzinie natomiast przeprowadzono u ubiegłym roku zaledwie 28 kontroli i w żadnej z nich nie stwierdzono spalania odpadów. Czy strażnicy miejscy w Zagłębiu mogli by robić więcej aby dbać o czyste powietrze? Pozostawiamy to pytanie na razie bez odpowiedzi. W sąsiednich Katowicach w tym roku od początku stycznia do 10 lutego strażnicy miejscy skontrolowali pod katem spalania odpadów już 508 nieruchomości. 

-wynika z analiz Sosnowieckiego Alarmu Smogowego.

Jak podkreśla Rafał Psik o stan powietrza w naszym regionie może zadbać każdy z nas.

Apeluje do mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego o zgłaszanie, jeśli ktoś zauważy „dziwny” dym wydobywający się z komina. Zgłaszamy Straży Miejskiej w takiej sytuacji telefonicznie lub pisemnie podejrzenie popełnienia wykroczenia z art. 191 Ustawy o odpadach.  Nie bądźmy obojętni w takich sytuacjach, pamiętajmy, że szkodliwe substancje z naszych kominów trafiają wprost do naszych płuc. Zwracam się również z bezpośrednią prośbą do funkcjonariuszy straży miejskiej o wyrywkowe kontrolowanie warsztatów samochodowych, docierają do nas informacje ze są jeszcze w Zagłębiu Dąbrowskim warsztaty łamiące prawo i stosujące do ogrzewania piece na zużyty olej samochodowy. Substancja ta zawiera metale ciężkie i komponenty rakotwórcze.

– apeluje Rafał Psik z Sosnowieckiego Alarmu Smogowego.

Jak przypomina Sosnowiecki Alarm smogowy z corocznych ocen jakości powietrza w miastach Zagłębia Dąbrowskiego wynika, że jedną z głównych przyczyn występowania przekroczeń szkodliwego stężeń pyłu zawieszonego PM10 jest emisja z palenisk indywidualnych z domków jednorodzinnych i kamienic.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress