Legalna demolka w Dąbrowie Górniczej

2016-04-05

Na pozór to zwyczajne pomieszczenie pełne sprzętu elektronicznego, ale tylko na pozór. W Pokoju Demolki możesz zniszczyć wszystko co wpadnie Ci w ręce, aby na maksa się wżyć wystarczy odwiedzić Horror Escape Room.

Pokój demolki otworzyliśmy ze względu na to, że klienci często nas pytali czy mogą coś rozwalić, urwać, zniszczyć w pokoju, w którym rozwiązują zagadki, dlatego jest to ciekawa alternatywa. Prace nad pokojem zaczęliśmy w listopadzie, wystartował w lutym.

-wspomina Mateusz Ciszewski z Horror Escape Room w Dąbrowie Górniczej.

Tu można rozwalić wszystko, uderzając młotkiem czy np. bejsbolem sprzęt elektroniczny możemy zniszczyć w drobny mak, wszystko po to by rozładować stres i pozbyć się frustracji.

Klienci którzy przychodzą są zadowoleni i mówią, że na pewno wrócą. Jest to nie tylko fajna forma rozładowania frustracji, ale też rozładowania się, poćwiczenia bo jakieś zakwasy mogą się pojawić. W pokoju mamy około 20 sprzętów elektronicznych i różne narzędzia, którymi można zaopiekować się tymi sprzętami.

-wyjaśnia Mateusz Ciszewski.

Na totalną demolkę mamy 45 minut, jedyne czego nie możemy zniszczyć to oświetlenie i kamera zamontowana dla naszego bezpieczeństwa. Jeśli jednak niszczenie sprzętu nie jest dla Was, warto odwiedzić jeden z mrocznych pokoi pełnych zagadek. Po sukcesie dwóch pierwszych pomieszczeniach otworzone zostały dwa kolejne. Klimat panujący w pokojach robi przerażające wrażenie.

Od samego początku był zamysł żeby z czasem otworzyć więcej tych pokoi i same opinie klientów nas utwierdziły w tym, że musimy otworzyć więcej pokoi ponieważ często ludzie nas pytali kiedy będzie kolejny pokój. Wiele osób odwiedziło już wszystkie nasze pokoje i dalej nas zachęcają by budować kolejne.

 - komentuje Tomasz Ciszewski z Horror Escape Room w Dąbrowie Górniczej.

Wśród najnowszych pokoi znajduje się m.in. mroczne krematorium. Śmiałkowie mogą również spróbować wydostać się z kostnicy.

Długo się zastanawialiśmy w co uderzyć i jaki ma być ten klimat. To trochę wyszło w praniu. W krematorium zaczęliśmy budować piec krematoryjny i myślę, że to przeważyło nad nazwą pokoju. Najpierw określaliśmy klimat pokoju a potem zastanawialiśmy się nad nazwą.

-mówi Tomasz Ciszewski.

Totalna destrukcja, a może przerażające otoczenie pełne zagadek i uciekający z minuty na minutę czas? To wszystko znajdziecie w Horror Escape Roomie.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress