SMOG dusi Będzin!

2016-04-05

Trwa pierwsza tego typu, kompleksowa akcja mierzenia stężeń szkodliwego pyłu zawieszonego PM10, w powietrzu którym oddychamy, w głównych miastach Zagłębia Dąbrowskiego. Partnerzy akcji Twoje Zagłębie i Kanal99 prowadzą ją wspólnie z Zagłębiowskim Alarmem Smogowym w głównych miastach Zagłębia w Czeladzi, Będzinie, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu.

W okresie przedświątecznym pyłomierz użyczony prze Polski Alarm Smogowy mierzył stan powietrza w Będzinie na ul. Kościuszki i na osiedlu Łagisza, gdzie trafił po zakończeniu pomiarów w Dąbrowie Górniczej w okolicach terenów rekreacyjnych Pogorii III. Miasto Będzin nie posiada stacji pomiarowej Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, mieszkańcy tego miasta nie maja dostępu do wiedzy o jakości powietrza jakim oddychają w zimowym sezonie grzewczym. Pomiary w Będzinie mają więc szczególny edukacyjny charakter dla mieszkańców. Włączyli się w nie również aktywnie radni rady miejskiej, czynnie uczestnicząc w wyznaczaniu odpowiedniej lokalizacji dla pyłomierza. Na zakończenie wspólnej akcji pomiarowej pyłomierz został zainstalowany na kilka dni w ścisłym centrum ostatniego z głównych miast Zagłębia – Sosnowcu.

Pomiary w Będzinie prowadzono od 19 do 24 marca w ścisłym centrum miasta przy dworcu PKP na ul. Kościuszki, a następnie przez jedną dobę na osiedlu Łagisza. W każdym z dni pomiarowych średnie dobowe stężenia szkodliwego PM10 przekroczyły dopuszczalną prawem wartość 50µg/m3! Również każdego dnia pomiarowego powietrze w Będzinie było bardziej zanieczyszczone pyłem zawieszonym niż powietrze jakim oddychają mieszańcy Sosnowca i Dąbrowy Górniczej, stan powietrza mierzony w tych miastach jest przez stacje tła miejskiego WIOŚ. W dniu 19 marca w Będzinie pyłomierz Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego odnotował najwyższe przekroczenie dopuszczalnej dla zdrowia normy pyłu zawieszonego, aż 150%. Najwyższa średnia godzinowa odnotowana została wieczorem w dniu 24 marca, jej wartość wyniosła ponad 700% dopuszczalnej normy dobowej! Pomiary prowadzone przez prawie dobę na osiedlu Łagisza wskazały również bardzo wysokie stężenia szkodliwego dla zdrowia pyłu zawieszonego PM10, średnia kilkugodzinna z wieczoru 24 marca przekroczyła dopuszczalną wartość średniej dobowej o 250%. Powietrze w Będzinie w okresie pomiarowym miało katastrofalną jakość, pomimo, że dni w których prowadzono pomiary charakteryzowały się dodatnimi temperaturami, a więc intensywność palenia w domowych kotłach ”śmieciuchach” nie była duża. Dodatkowo pogoda w tym okresie była wietrzna sprzyjająca szybszemu wypływaniu z miasta powstających w wyniku niskiej emisji zanieczyszczeń powietrza.

Analiza zapisów pyłomierza nie pozostawia wątpliwości – to niska emisja, a więc emisja z kominów domów i kamienic, stanowi główne źródło zanieczyszczenia powietrza w Będzinie. Przez znakomitą większość dni widoczny był znaczny wzrost zanieczyszczenia powietrza wieczorem – właśnie wtedy kiedy mieszkańcy wracają do domów i dorzucają do swoich pieców i kotłów. Dzieje się tak dlatego, że większość domów jednorodzinnych i mieszkań w kamienicach ogrzewanych jest za pomocą zasypowych pieców i kotłów na węgiel lub drewno. W urządzeniach takich można spalić wszystko, od węgla niskiej jakości po szmaty czy plastik. Efekt widzimy na wskazaniach pyłomierza.Każda gmina borykająca się z problemem zanieczyszczonego powietrza powinna przygotować i wdrażać Program Ograniczania Niskiej Emisji. Program taki powinien zawierać jasno określone zasady pomocy udzielanej mieszkańcom, którzy decydują się na wymianę wysokoemisyjnych pieców na węgiel i drewno. Powinien również zakładać wsparcie dla termomodernizacji domów, gdyż to właśnie dzięki dociepleniu budynków możemy trwale obniżać zanieczyszczenia oraz zmniejszyć koszt ogrzewania. Miasto Będzin powinien dołożyć wszelkich starań aby wykorzystać każde z możliwych źródeł finansowania wymiany starych pieców i kotłów na węgiel i drewno. Obecnie dostępne są środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Niedługo powinny pojawić się środki w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Miasto Będzin powinno również przeznaczać na ten cel pieniądze z własnego budżetu.

- powiedział Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. -

W Zagłębiu Dąbrowskim normy pyłu zawieszonego PM10 i szkodliwego benzo(alfa)pirenu są znacznie przekraczane każdego roku. W roku 2015 mieliśmy w Sosnowcu 72 dni, a w Dąbrowie Górniczej 67 dni z przekroczeniem dopuszczalnej średniodobowej normy pyłu zawieszonego PM10 mierzone przez stacje pomiarowe tła miejskiego. Tylko w tym roku, a jest dopiero konie marca,  było to odpowiednio do dnia dzisiejszego 34 dni i 35 dni przekroczeń dopuszczalnej dla zdrowia normy. Standardy UE stwierdzają ze akceptowalne są maksymalnie 35 dni rocznie z przekroczeniem normy, Dąbrowa Górnicza osiągnęła ten limit w dniu 25 marca 2016. Średnioroczne stężenia szkodliwego (substancja mutagenna i kancerogenna) benzo(alfa)pirenu było przekraczane kilkukrotnie, stacje pomiarowe zlokalizowane w najbliższej okolicy w Dąbrowie Górniczej i Katowicach wskazały przekroczenie 4 do 5 krotne dopuszczalnej normy. Za taką sytuacje odpowiada głównie emisja z palenisk domowych (spalanie węgla o niskiej jakości i korzystanie z niskosprawnych palenisk oraz spalanie w nich odpadów.)

Informację nadesłała Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress