Podróż przez Ziemie Jałowe

2016-07-11

Zastanawialiście się kiedyś co by było gdyby świat, który znamy został nagle zniszczony, poczucie bezpieczeństwa nabrałoby charakteru abstrakcji, gdyby w jednej chwili ziemia stała się jałowa?

Jest taka książka Stephena Kinga ” Mroczna wieża” tom III nazywa się „Ziemie Jałowe” i jest wspaniały. Stwierdziliśmy, że ten klimat tak bardzo nam pasuje, że zorganizujemy konwent westernowo-postapokaliptyczny.

- wyjaśnia Bartek „Rae” Rutkowski, organizator konwentu.

W tej nietypowej grze Ziemie Jałowe tworzą tereny dawnej Kopalni Grodziec. To własnie tutaj miłośnicy fantastyki z całej Polski wcielają się w najróżniejsze postacie i przenoszą do niebezpiecznego świata postapokaliptycznego.

To jest jak plan takiego filmu postapo, gdzie na tyle na ile jest to możliwe próbujemy zrobić dekorację by odtworzyć tę fantastyczną rzeczywistość.

- komentuje Piotr „Peterus” Ługowski, organizator konwentu.

Ziemie Jałowe składają się z dwóch etapów. Jedyną z nich jest część programowa, w której znajdziemy prelekcje, turnieje, konkursy oraz spotkania z gośćmi. Główną częścią konwentu jest trzydniowy LARP, będący grą terenową. Klimat Ziemi Jałowych potrafi wciągnąć bez reszty. Przekraczając granicę miasteczka Zgorzel trafiamy do surowego i chaotycznego świata.

Jestem tu drugi raz, a czuję się jakbym była wciąż po raz pierwszy, tu jest wciąż pełno zaskakujących rzeczy, tu się dzieje, tutaj można się pobawić tak jak nigdzie.

- ocenia Magdalena Pietraszek, uczestniczka konwentu.

W tym roku na Ziemiach Jałowych można było odkryć kolejną lokalizację, była nią farma należąca do wieśniaków z południa.

Pomysł padł po poprzedniej imprezie z 2015 roku żeby stworzyć wieśniaków z południa, podchwyciło to trochę osób, inicjatywa potoczyła się gdzieś na forach, stwierdziliśmy, że przyjedziemy i zbudujemy. Byliśmy tu w piątek (1 lipca) popołudniu i zaczęliśmy budowę, do wtorku wszystko było gotowe.

- mówi Bad Boy Joe, uczestnik konwentu.

Na Ziemiach Jałowych jak co roku nie brakowało fanów postapo, którzy niemal od razu wczuli się w niezwykły klimat zniszczonego świata, w którym toczy się walka dobra ze złem.

Tutaj było ogólnie więcej wątków, ale faktycznie jednym z nich była zagłada świata albo podtrzymanie świata i skończyło się jego podtrzymaniem.

- tłumaczy Piotr „Peterus” Ługowski, organizator konwentu.

Po wyczerpującej bitwie pełnej zwrotów akcji Zgorzel zapada powoli w spokojny sen, pokój na Ziemiach Jałowych nigdy nie trwa długo, możemy być pewni, że to miejsce za jakiś czas przeżyje ponowny najazd specjalistów od postapokalipsy.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress