Pomóżmy Karolinie pokonać guza mózgu

2016-07-13

Jeszcze kilka lat temu Karolina Dzienniak z Dąbrowy Górniczej cieszyła się życiem i planowała swój ślub. Nagle pojawiły się bóle głowy, wizyty u lekarzy i wstrząsająca diagnoza.

Chodziłam od lekarza do lekarza. Lekarze sygnalizowali, że to jest migrena. Dzięki mojemu uporowi i temu, że jestem bardzo dociekliwa dostałam skierowanie na rezonans i już wtedy podejrzewałam w trakcie badania, że coś jest nie tak, bo w tym lustereczku co się odbija w rezonansie widziałam twarz radiologa i jego minę. Gdy odebrałam wynik okazało się, że jest to guz złośliwy z rodziny glejaków. Niestety guz jest nieoperacyjny.

-tłumaczy Karolina Dzienniak, która zmaga się z nieoperacyjnym złośliwym nowotworem mózgu gwiaździakiem rozlanym z rodziny glejaków.

Własnie wtedy młoda dąbrowianka rozpoczęła walkę chorobą. Lekarze w Polsce załamywali ręce zostawiając chorą i jej rodzinę bez jakiejkolwiek nadziei.

Sposób w jaki niektórzy mi to przekazywali pozostawia wiele do życzenia ponieważ odebrali mi całkowicie nadzieje i tak jakby skazali na samym początku śmierć. Ja zaczęłam leczenie eksperymentalne w Berlinie niestety bez rezultatów, to było w 2012 roku.

- wspomina Karolina.

Po wykryciu guza byłyśmy najpierw pod opieką szpitala onkologicznego, niestety nie miał on nic do zaoferowania ponieważ nie ma lekarstwa na glejaka, są tylko standardowe metody w postaci radioterapii. Córka nawet nie zakwalifikowała się na chemioterapię ponieważ był to trzeci stopień a chemia podawana jest dopiero w czwartym stopniu glejaka.

-komentuje Irena Dzienniak, mama Karoliny.

Szansą na walkę z guzem mózgu okazała się kosztowna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Niestety trzy lata po rozpoczęciu leczenia w Huston pojawił się problem. Nerki Karoliny nie wytrzymały tak intensywnej terapii przez co leczenie musiało zostać zmodyfikowane.

Trzeba było odstawić niektóre leki i to spowodowało niestety, że w moim mózgu nastąpiły zmiany, guz się uaktywnił. Niestety teraz konieczna jest zmiana protokołu leczenia i jest dla mnie nadzieja, jest cały czas szansa, że ja mogę z tego wyjść, tylko to wiąże się z olbrzymimi pokładami finansowymi.

-wyjaśnia Karolina.

Według wyceny pierwszy miesiąc leczenia to 23 tyś dolarów, a kolejne 17 tyś dolarów każdego miesiąca nie licząc badań i kosztów utrzymania w stanach Zjednoczonych. W ciągu roku daję to sumę około miliona złotych.

Nadzieja jest ogromna. Lekarze w Huston jak i sam doktor Burzyński są bardzo dobrej myśli. Jest osoba w Anglii, która jest całkowicie wyleczona dzięki tej metodzie, na którą w tej chwili zbieramy pieniążki. ta dziewczyna jest teraz nawet w ciąży i oczekuje dziecka. 

- mówi Irena Dzienniak.

Ja już walczę piąty rok, nikt mi nie dawał szansy, że tyle będę żyła. Według opinii pewnej Pani doktor ja miałam nie dożyć 2015 roku. Ja dalej żyję, póki co chodzę, nie jestem okazem zdrowia bo wiele czasu przesypiam i potrzebuje dużo czasu na regeneracje, ale ciągle walczę.

- komentuje Karolina.

Młoda dąbrowianka pomimo gorszych momentów wciąż walczy. Już raz dzięki wsparciu dobrych ludzi dostała szansę na pokonanie raka, dziś czeka na kolejną.

Ona żyje dzięki ludzkim sercom, które otworzyły się na nasza tragedię, jest nam lżej z tym, aczkolwiek są momenty…  gdy brakuje słów. Ja też staram się trzymać i jestem w dzień przy niej, ale w nocy… brakuje nieraz tych sił. Nie chcę pokazywać tego bo ona jest taka dzielna, ona tak strasznie chce żyć. Dlatego apeluję jako matka, pomóżcie jej.

- mówi ze łzami w oczach mama Karoliny.

Leczenie Karoliny Dziennika możemy wesprzeć poprzez Fundację SięPomaga oraz Fundację z Uśmiechem. Każda wpłacona kwota przybliża przybliża ja do zwycięstwa nad rakiem.

 

Jeśli chcecie pomóc Karolinie zachęcamy do zapoznania się z poniższymi informacjami:

Link do SiePomagahttps://www.siepomaga.pl/karolina-dzienniak-2

Fundacja z Uśmiechem,  ul.Mielczarskiego 121/303, Kielce

Nr konta : 86 1090 2040 0000 0001 1113 97 44

w tytule wpłaty: KAROLINA DZIENNIAK

Facebook: https://www.facebook.com/PomocDlaKali/ 

Blog: http://kalusia82.blogspot.com/

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress