Rodzina Bednarskich chce ukarania winnych śmierci ich syna (wideo)

2017-03-30

Dramat rodziny Bednarskich z Sosnowca rozpoczął się jesienią 2012 roku. To co wydarzyło się na sali porodowej sprawiło, że młodzi rodzice zamiast cieszyć się z narodzin syna, musieli zorganizować pogrzeb.

Mąż usłyszał mój krzyk, zleciał na dół do mnie i wtedy mu powiedzieli, że doszło do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu.

- wspomina Ewelina Bednarska.

Państwo Bednarscy od blisko pięciu lat walczą o sprawiedliwość. Chcą by winni śmierci ich syna zostali ukarani.

Na samym początku postępowanie zakończył Rzecznik Praw Pacjenta, wskazał on niewłaściwości w procedurach. Trzej lekarze zostali skazani prawomocnymi wyrokami przez Okręgowy Sąd Lekarski w Łodzi, po naszej dużej interwencji zabierającej postępowanie z Katowic. 

-tłumaczy Michał Bednarski.

Zgłosiliśmy sprawę do prokuratury, wszczęto śledztwo, prokuratura wniosła o opinię biegłych. Na podstawie opinii biegłych gdzie są winni z imienia i nazwiska wymienieni, w którym momencie i za co odpowiadają prokuratura postawiła zarzuty tylko dwóm osobom. Natomiast tam są jeszcze trzy osoby dodatkowe wymienione, którym nie postawiono zarzutów. Zgłosiliśmy na to zażalenie sądu. Sąd nakazał prokuraturze ponownie się tym zająć, po czym prokuratura ponownie umorzyła postępowanie. 

- dodaje Ewelina Bednarska.

Państwo Bednarscy chcąc dochodzić swoich praw złożyli w sądzie subsydiarny akt oskarżenia

To jest forma umożliwiająca stronie podjęcie dalszych działań na drodze postępowania sądowego w sytuacji, w której dwukrotnie następuje umorzenie postępowania przez prokuratora. Wówczas trzeba na to złożyć zażalenie do Sądu Rejonowego, w naszej sytuacji było tak, że sąd uwzględnił to zażalenie, wskazał wytyczne jakimi ma się kierować prokuratura w toku dalszego postępowania i zwrócił sprawę do dalszego prowadzenia. Prokurator po przeprowadzeniu czynności nie uznał, że zaszły jakieś zmiany, które skutkowałyby wniesieniem z jego strony aktu oskarżenia i ponownie umorzył to postępowanie przygotowawcze. Wówczas dla nas otworzyła się droga do wniesienia tzw. subsydiarnego aktu oskarżenia, gdzie Państwo Bednarscy i ja jako ich pełnomocnik przyjmujemy rolę oskarżyciela.

-wyjaśnia mec. Joanna Jagiełłowicz – Bąkiewicz, pełnomocnik Eweliny i Michała Bednarskich.

Na ławie oskarżonych zasiadły trzy osoby, dwóch lekarzy i położna.

Jeśli chodzi o zarzuty one wszystkie dotyczą art 160 par 1, par 2 Kodeksu Karnego, czyli narażenia zarówno Pani Eweliny jak i nienarodzonego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. 

- dodaje pełnomocnik Eweliny i Michała Bednarskich.

Proces przed Sądem Rejonowym w Sosnowcu ruszył 14 marca. Na pierwszej rozprawie swoje zeznanie złożył jeden z oskarżonych lekarzy. Skontaktowaliśmy się ze wszystkimi osobami zasiadającymi na ławie oskarżonych, Ci nie chcą komentować sprawy. Państwo Bednarscy są jednak przekonani, że dzięki ich determinacji sprawa rozwiąże się po ich myśli.

Nigdy nie czułem, że to jest walka z wiatrakami. Od trzech lat wiem na pewno, że jesteśmy swoistym przykładem i ku temu nasze działanie też zmierzają żeby być przykładem że da się z tą sitwą lekarską da toczyć skuteczną walkę.

- komentuje Michał Bednarski.

Kolejna rozprawa, odbędzie się 25 kwietnia 2017 roku.

Autor: Martyna

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress