Z Sosnowca do Czeczenii… rowerem (wideo)

2017-08-11

Sosnowiczanin Waldek Malina w swoje 40. urodziny postanowił zrealizować podróżniczą pasję. Od tamtej pory, na starym rowerze kupionym w komisie, samotnie zwiedza kraje Eurazji. Właśnie wyruszył w kolejną wyprawę – do Czeczeni.

W swoich podróżach wybieram takie dziwne kraje. Zbytnio nie interesuje mnie cywilzacja, kraje: Hiszpania, Francja. Przepiękne kraje, tylko, że cywilizowane. Ja cywilizację mam w Polsc w Sosnowcu – telewizor LCD na ścianie  i tym podobne rzeczy. Chcę zobaczyć jak ludzie żyją w takich krajach, żyją inaczej i ci ludzie w tych krajach są naprawdę mega pozytywnie nastawieni do innego człowieka. Tam nie ma tego biegu za jakimś pieniądzem, za bogactwem, a ja się dobrze czuję w tych klimatach. Druga sprawa – przyroda. To jest kolejna rzecz, która mnie, po kontakcie z człowiekiem, interesuje.

- mówi Waldek Malina, podróżnik.

Pan Waldek również zasłynął z promowania swojego miasta, a także całego regionu. Na swoje wyprawy zawsze zabiera flagę Zagłębia Dąbrowskiego i gadżety związane z Sosnowcem.

Jak się rozpoczęły te moje rowerowe podróże, i nie tylko, bo też wspinaczka po górach, też jakieś tam wysokie szczyty udaje mi się zdobywać, już dawno wpadłem na  ten pomysł, że to jest miasto, z którego się wywodzę. Dziadek stąd pochodził, ojciec i fajnie by było pokazać to miasto gdzieś w świecie.

- dodaje Waldek Malina.

W wyprawach Waldek Malina może też liczyć na wsparcie Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Przed każdą podróżą otrzymuje od urzędników wiele podarunków.

Do tej pory Waldek Malina zwiedził chociażby Armenię, Gruzję czy Mongolię. W czwartek rozpoczął kolejną podróż. Zmierza do stolicy Czeczenii – Groznego. Wyprawa ma potrwać 21 dni.

Autor: Mateusz Pniewski

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress