Młodzi piłkarze walczyli o puchar w Będzinie (video).

2019-03-14

Celne podanie, mocny strzał, parada bramkarska – to podstawowe atrybuty piłkarskiego rzemiosła. Ważne, aby przygodę z piłką nożną zacząć jak najwcześniej. Wtedy młodzi futboliści mają największą szansę zostać kolejnym Robertem Lewandowskim czy Krzysztofem Piątkiem. Okazją do zaprezentowania swoich umiejętności był niedzielny Turniej o Puchar Prezydenta Będzina Łukasza Komoniewskiego, który już po raz kolejny rozegrano w hali sportowej w Łagiszy.


Te sześć drużyn, które współzawodniczą między sobą, zarówno dziewczęta, jak i chłopcy, którzy są filarami tych drużyn, mogły się dzisiaj wykazać, zagrać fair – play, nauczyć się czegoś nowego – nowych technik, nowych strategii. Jest to doskonała zabawa dla tych młodych ludzi i nie tylko, bo również i dla rodziców i trenerów. Myślę, że wszyscy są zadowoleni
– ocenił Rafał Adamczyk, pełnomocnik Prezydenta Będzina.

Jeszcze większe zadowolenie można było zauważyć na twarzach zawodników Zagłębia Sosnowiec, którzy co prawda okazali się najlepsi, ale też nie zapomnieli docenić rywali. Poprosiliśmy o krótki komentarz boiskowych wydarzeń Szymona Jurczyka, młodego piłkarza Zagłębia Sosnowiec.

SZJ: Rywale byli dobrzy i na pewno nie grało nam się z nimi łatwo, bo oni byli bardzo trudnymi przeciwnikami.
AN: Strzeliłeś dzisiaj jakąś brameczkę?
SZJ: Tak! W całym turnieju strzeliłem sześć goli i dobrze nam się grało.

Po zakończonej rywalizacji drużyny odebrały puchary i medale, a także uwieczniły tę chwilę pamiątkowym zdjęciem. Choć w piłce nożnej – jak w każdym sporcie – liczy się przede wszystkim końcowy wynik i zwycięstwa, to uprawianie tej dyscypliny daje też coś jeszcze.

Duch rywalizacji na pewno. Dzieciaki uczą się przy tym też dyscypliny, tak? Jednak jest to dla nich coś, co mają w swoim planie dnia. Muszą na to zwracać uwagę. Muszą dostosować się do planu, który obowiązuje. Na pewno uczy życia w grupie. Muszą dostosować się do tego, jak zachowuje się szatnia. Muszą uczyć się dyscypliny na treningu. Myślę, że same plusy wynikają z tego, że uczestniczą w takich zajęciach
– przekonuje Łukasz Walczak, trener zwycięskiej drużyny Zagłębia Sosnowiec.

Czy kiedyś któryś z tych zawodników założy koszulkę z orzełkiem na piersi? Liczy się przede wszystkim dobra zabawa, ale marzyć wolno każdemu.

Autor: Michał Hankus

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress