Dni Będzina 2019 (video)

2019-06-20

W miniony weekend Park Syberka zamienił się w strefę relaksu i doskonałej zabawy, łączącą nie tylko mieszkańców Będzina, ale i okolicznych miast. Wszystko za sprawą urodzin miasta, jakie obchodzono już po raz 661. Królewskie miasto słynie z tego, że każdego roku podczas hucznego świętowania pojawiają się jedni z najpopularniejszych artystów w kraju. I tym razem muzyczny program mógł przyprawić o zawrót głowy.

Oprócz lokalnych artystów, publiczność miała okazję zobaczyć takie gwiazdy, jak: formację 4Dreamers, zespół Big Cyc, Kasię Kowalską, Marcina Wyrostka, Czesława Mozila czy Anię Wyszkoni.

    Dbamy na co dzień o inwestycje, o szereg różnych rzeczy, począwszy od oświaty i innych tematów. Kiedy raz do roku obchodzimy urodziny naszego miasta staramy się żeby to było takie wydarzenie, zorganizowane w taki sposób, żeby każdy, niezależnie czy trochę młodszy, czy trochę starszy mógł znaleźć coś dla siebie i świetnie się bawił przez te dwa dni

– mówi Łukasz Komoniewski, Prezydent Będzina.

A świetna zabawa to nie tylko mocne brzmienia gitar, ale też podziwianie graficznej sztuki. Jak co roku zorganizowano tradycyjny konkurs graffiti i…jak co roku, miał on bezkonkurencyjnego w swoim fachu tego samego zwycięzce. Organizatorzy nie zapomnieli także o pokaźnych nagrodach finansowych dla najlepszych artystów.

    Takie akcje są dla mnie odpoczynkiem od codzienności. Wolny weekend, przyjeżdżam, maluję, odpoczywam, relaksuję się, a przy okazji robię to co lubię

– tłumaczy Tomasz Kowalczyk, bezkonkurencyjny zwycięzca tradycyjnego konkursu graffiti.

Pierwszego dnia miejskiego święta na będzińskiej scenie zagrały formacje Krzyk, Fifidroki, 4Dreamers, a później pojawił się na niej zespół Big Cyc. Tego dnia jego lider – Krzysztof Skiba – prowadził także całą imprezę.

    Bardzo energetyczny koncert, mimo bardzo gorących klimatów, upałów. Źle się gra przy pełnym słońcu, ale daliśmy radę, wycisnęliśmy ludzi jak cytryny. Zrobiliśmy – myślę – bardzo sympatyczną, rockandrollową atmosferę

– powiedział z zadowoleniem.

Finałowym mocnym akcentem pierwszego dnia świętowania był wykon charyzmatycznej Kasi Kowalskiej.
Następnego dnia publiczność również dopisała. Z minuty na minutę do Parku Syberka przybywało coraz więcej fanów i – jak się okazało – nie byli to tylko mieszkańcy Będzina.

    Przyszłyśmy po prostu zobaczyć coś, posłuchać muzyki i dobrze się bawić. Czekałam na Czesia

– zdradzają dwie Panie, przybyłe tego dnia pod będzińską scenę.

Jak się okazało, dla Czesława Mozila koncert na będzińskiej ziemi miał wyjątkowy charakter, bowiem ma on tutaj swoją rodzinę.

    Mam dużą część rodziny z Będzina i z Gródkowa obok Będzina. Na Górki Małobądzkie przyjeżdżałem odwiedzać kuzynów. Tak naprawdę dalej to robię, może już rzadziej, ale jednak dzisiaj byli na moim koncercie. Widziałem pod sceną rodzinne twarze, które dzisiaj po południu mnie gościły. Bardzo się cieszę. Nie chciałem dać plamy, żeby później na mieście nie wypominali tego kuzynowi

– mówi pół serio, pół żartem Czesław Mozil.

Zwieńczeniem 661 Dni Będzina był występ wspaniałej i unikatowej Ani Wyszkoni. Urodzinowe święto miasto uświetniono spektakularnym pokazem pirotechnicznym, jednak tym razem wyjątkowo bezhukowym. Wszystko z myślą o zdezorientowanych zwierzętach.

Autor: Michał Hankus

FacebookTwitterWykopGoogle+

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress